Jeszcze dobrze nie wybrzmiała w rodzimych internetach wiadomość o możliwym wsparciu finansowym dla zorganizowanych wyjazdów sportowych przez Ministerstwo Turystyki Republiki Cypryjskiej a my już pakowaliśmy walizki, żeby na własnej skórze doświadczyć walorów południowej części tej śródziemnomorskiej Wyspy. Zbieg okoliczności sprawił, że nie mogliśmy przejść koło tematu obojętnie i nie połączyć zaplanowanego wcześniej wakacyjnego wyjazdu z rowerowym rekonesansem.

Ci ludzie, te miejsca
Cypr, geograficznie należy do Bliskiego Wschodu, administracyjnie Republika Cypryjska jest członkiem Unii Europejskiej. W starożytności i średniowieczu Wyspa znajdowała się pod wpływem greckim, rzymskim i bizantyjskim. W nowożytności tureckim a w czasach najbardziej nam współczesnych – brytyjskim. Istny tygiel kulturowy co widać na każdym kroku.


To jednak, co nas wyjątkowo urzekło, to nie przebogata historia. Mityczne zabytki i postacie, sięgająca 340 dni w roku ilość słonecznych dni, soczystość owoców i aromat wybornej kawy. Urzekli nas przyjaźni, pomocni i życzliwi Cypryjczycy i w wielu miejscach nieskalane ludzką ręką, naturalne piękno przyrody w głębi Wyspy. Najważniejsze z nich, to wspomnieć rezerwat Pafos Forest oraz pasmo gór Troodos.
Przyjechaliśmy tutaj co nieco pokręcić na szosie, choć należy w tym miejscu wspomnieć, że warunki do uprawiania kolarstwa w różnych jego odmianach są bardzo dobre. W niektórych rejonach należałoby powiedzieć świetne. Miłośnicy graveli i górali mają jeszcze więcej terenu do zagospodarowania. Z uwagi na dostępność wszelkiego rodzaju kamienistych polnych ścieżek czy szutrowych dojazdówek do licznych wiatraków, winnic i gajów oliwnych. Są ich setki kilometrów.





Pogoda
Pogoda w okresie jesiennym i wiosennym jest wymarzona, okolice 20 stopni – plus minus kilka stopni, niewielki wiatr, znikome opady. Najwięcej opadów przypada na okres od zimowy, tj. grudnia do lutego. Na wybrzeżu nie są to długotrwałe ulewy a raczej kilkugodzinne deszczyki, po których szybko robi się sucho. W najwyższych partiach gór można w tym okresie spotkać śnieg.
Na szczególną wzmiankę zasługuje obszar wspomnianego pasma górskiego Troodos. Zlokalizowane w środkowo-zachodniej części Wyspy, z bardzo dobrymi drogami, które wiją się między wierzchołkami wznosząc nawet w okolice szczytu najwyższej góry – Olympos, niemal 2 tys m n.p.m. (dla porównania Col de Rates 2.0 to nie cały tysiąc metrów n.p.m. a Col de Tudons – niewiele ponad tysiąc metrów). Ciężko znaleźć tutaj prosty odcinek drogi liczący kilka kilometrów, nie ma chwili na nudę. Nie jest problemem takie wytyczenie trasy, aby na 100 kilometrach uzyskać blisko 3 tysiące metrów przewyższenia. Czy na 160 km prawie 5 tysięcy – a to są już poważne liczby. Co więcej, jazda w sporej części odbywa się przy niewielkim ruchu samochodowym, co nie jest bez znaczenia, tym bardziej przy ruchu lewostronnym.





Stacjonowaliśmy w Pafos, które jest dobrą bazą z punktu widzenia kolarza. Głównie ze względu na mnogość możliwości poprowadzenia tras, od bardziej płaskich, wzdłuż wybrzeża po wymagające w kierunku pasma Troodos oraz zagospodarowania wolnego czasu spacerami czy zwiedzaniem. Trzeba w tym miejscu uczciwie przyznać, że główne drogi przy mieście są ruchliwe i jazda wymagała pełnej koncentracji. Jednak zaraz po wjechaniu w głąb lądu otoczenie zmienia się w bardzo przyjazne. Drogi nie są uczęszczane, jakość asfaltów tylko miejscami kiepska. Kręciliśmy pomiędzy winnicami, po wąskich dróżkach łączących małe, klimatyczne wioski i miasteczka w górach, przez surowe, skaliste pustkowia czy nadmorskie klify.






Community
Cypr kolarski jest dobrze rozwinięty. Miałem okazję porozmawiać z Agisem z Ride Easy (bikes etc.) w Pafos, u którego pożyczaliśmy rowery. Spotkanie utwierdziło mnie we wspomnianym przekonaniu o przyjaznej naturze Cypryjczyków. Jeśli chcecie poczuć się należycie zaopiekowani, koniecznie tu wbijajcie, jest sklep serwis i wypożyczalnia i koszulka z autografem Tedeja Pogaćara. Może nie będziecie akurat zainteresowani zakupem któregoś cacaka z kolekcji Factora ale wypożyczenie na jeden dzień takiego w całości karbonowego Ostro czy Monza na ultegrze di2 nie jest wcale takie oczywiste na Starym Kontynencie. Agis z ekipą organizują również w tygodniu 2-3 firmowe ustawki, na których całkiem licznie spotyka się lokalna społeczność. Najświeższe info warto sprawdzać na firmowych social mediach i stronce Ride Easy (bikes etc.).






Jeśli poczuliście bakcyla i macie bardziej sportową zajawkę, możecie wziąć udział w kolarskich wyścigach dla amatorów i zawodowców. Ich bazą w części lub w całości są góry Toodos. Lefkara Classic, zaplanowany na 15 listopada 2026 – trasa PRO to 166 km i 4,750 m w pionie! Popularny, 3 dniowy Cyprus Gran Fondo, będący oficjalną kwalifikacją do UCI Gran Fondo World Series – wstępnie zaplanowany na 26–28 marca 2027 roku. Na Wyspie odbywają się również etapówki gravelowe, żeby wspomnieć tylko Bedrock Gravel Festival. Zaplanowany od 4 do 11 kwietnia 2027 czy 0-2000 Cycling Chalange, mający odbyć się w połowie czerwca 2027.
Finał
Pisząc tę relację, za oknem złota polska jesień daje znać o nieuchronnie nadciągającej zmianie czasu i smętnych, kilku miesiącach mordoru. A w głowie przewijają się wciąż obrazy nadmorskich klifów, strzelistych drzew palmowych, wiekowych gajów oliwnych. Winnic trawersowo posadowionych na zboczach, naturalnej niemal nienaruszonej ręką ludzką przyrody. Szerokich górzystych panoram, poprzecinanych nieregularnie nitkami dróg i ścieżek. Wsi i miasteczek, w których czas leniwie przemija a w nich przemiłych ludzi, którzy raczą uśmiechem i dobrą aurą. Południowy Cypr zaliczam do tych miejsc, które wzbudzają sentyment i tęsknotę i chęć zobaczenia tego, czego nie udało się zobaczyć na wyjeździe w formule wakacyjnej.





Zaskoczył mnie tak duży potencjał Wyspy na eksplorację z pozycji siodełka. Zaledwie poczułem zapach cypryjskiego powietrza a mam wielką ochotę się nim porządnie zaciągnąć, mając pod sobą kilka kilogramów karbonu na dwóch kółkach. Ułatwieniem dla kolejnego, tym razem bardziej sportowego wyjazdu, może być dobrze rozwinięta siatka połączeń samolotowych z Polski a także wspomniana inicjatywa tamtejszego Ministerstwa Turystyki. Link do szczegółów znajdziecie na naszych social mediach.
Τα λέμε στην Κύπρο (Ta léme stin Kýpro) – do zobaczenia na Cyprze.