Wakacyjna trylogia III. Mortirolo

W nogach w dalszym ciągu czuć trudy ostatnich wspinaczek a na samą myśl o zjeździe ze Stelvio i Gavii przechodzą mnie zimne dreszcze. Trzeba jednak trzymać się planu zaliczenia trzech wielkich, słynnych gór a przegrywanie czy rezygnacja nie leżą w mojej naturze. Czas na Mortirolo! Drobne oszustwo Przetartym wcześniej szlakiem,…

Czytaj dalej

Wakacyjna trylogia II. Gavia

Po dniu odpoczynku i rozchodzeniu zakwasów związanych z wyjazdem na Stelvio, przyszła pora na kolejnego olbrzyma. Gavia – nie mniej znana, nie mniej groźna, ale chyba z nieco gorszymi widokami. Można powiedzieć, że ma nieco gorszy marketing, ale trudnością nie ustępuję. Uzależnienie? Wyjazd na Stelvio nie był łątwy, ale ponad…

Czytaj dalej

Wakacyjna trylogia I. Stelvio

Od pamiętnego wyjazdu na trzy słynne i wielkie przełęcze: Stelvio, Mortirolo i Gavię minęło już trochę czasu. Takie wspomnienia nie ulegają jednak przeterminowaniu, choć pewnie nie pamiętam tego już tak dokładnie jak te kilka lat temu. Całe szczęście zostały zdjęcia, które potrafią przekierować myśli na odpowiednie tory i w ten…

Czytaj dalej

Everesting – wysokie góry dla każdego?

Na początku mojej przygody rowerowej, gdy starałem się zrzucić zbędne kilogramy, poszukiwałem i pokonywałem napotkane górki wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Po którejś trasie zwróciłem uwagę, że suma pokonanych podjazdów znacząco przekracza 1000 metrów. Pomyślałem, że ciekawym wyzwaniem byłoby pokonać 2499 metrów przewyższeń (czyli taki „Rysing”). Po jakimś czasie, szperając w internecie, zauważyłem…

Czytaj dalej

Cyklokarpaty Bieszczadzki Roadtrip. Relacja

Zazwyczaj koniec sezonu wiązał się z tym, że poza ciuchami rowerowymi trzeba było zabrać jeszcze te bardziej eleganckie, na wieczorną imprezę. Później organizatorzy zrozumieli, że większość kolarzy tańczyć nie potrafi, bez względu na izotonik jaki spożywają i tak powstał pomysł na rajd! Swoją drogą, bardzo udany pomysł. Daleki wschód Bieszczadzki…

Czytaj dalej

Francuskie Wakacje czyli śladami Tour de France

Sezon 2020 w lutym po Hiszpańskiej eskapadzie naszej ekipy, zapowiadał się bardzo obiecująco w dalsze eksploracje.  Smak na spędzanie czasu na rowerze w innej scenerii niż oklepane znajome trasy, przejeżdżane dziesiątki razy, wzmógł się na tyle, że już po powrocie zaczęliśmy myśleć o następnej miejscówce, gdzie można spełniać swoje kolarskie marzenia….

Czytaj dalej

Singletrack Glacensis

Wakacje w tym roku miały być w Szwajcarii. Miałem jeździć po niezmierzonych ścieżkach z pięknymi widokami i najbardziej zieloną z zielonych traw w tle. Ten rok zaskoczył jednak wszystkich. W rezultacie trafiłem w okolicę Kotliny Kłodzkiej, gdzie było największe skupisko tras rowerowych i bikeparków i co ciekawe… ani jednego dnia…

Czytaj dalej

Tatrzańska przygoda – czyli 200km wokół Tatr

W głowie wielu rowerzystów tworzy się jakiś „cycling bucket list”, czyli lista rzeczy, które chciałoby się zrobić teraz lub kiedyś, w zależności od czasu i możliwości. Wiele z tych rzeczy zostawiamy na później, mając nadzieję na nadejście odpowiedniej chwili. Tylko, że ona zazwyczaj nigdy nie przychodzi – a na pewno…

Czytaj dalej

Mondraker Dusk R – Elektryk na trasie maratonu

Sprawdziliśmy jak elektryk Enduro AM spisze się na klasycznej trasie maratonu. Wybór padł na jedną z najtrudniejszych w Polsce: Dare To Be Piwniczna-Zdrój! Czterdzieści trzy kilometry i dwa tysiące metrów przewyższeń porządnie sprawdziły baterię Mondrakera. Długie kamieniste zjazdy, zweryfikowały łatwość prowadzenia nielekkiej maszyny. Prawdziwa przygoda Materiał dotyczący Mondrakera celowo wrzucamy…

Czytaj dalej

Pamiętniki z wakacji. Alzacja

Widziałem już w swoim życiu kilka ciekawych miejsc w Europie. Widziałem wyższe góry, cieplejsze miejsca, krajobrazy powalające na kolana, ale to do Alzacji chciałbym wracać co rok. Czy znalazłem swoje miejsce na ziemi…? Od początku przygody Tysiąc kilometrów samymi autostradami, od Krakowa aż po miejsce docelowe…bułka z masłem i nadzieja,…

Czytaj dalej