DareToBe Maraton Mtb Piwniczna-Zdrój. Zapowiedź

Przed nami finał sezonu 2023 z DareToBe Maraton MTB. Na koniec niemal jak zawsze klasyk, legenda, wyzwanie, czyli trasa w Piwnicznej. Trudno o lepsze miejsce na podsumowanie sezonu. Trasa jest wyjątkowa, a lokalizacja miasteczka zawodów co roku przyciąga całe rodziny. Oby tylko letnia pogoda jeszcze trochę wytrzymała.

Nowe szlaki rowerowe

Dla stałych bywalców zaskoczenia nie będzie, ponieważ trasa w Piwnicznej od wielu sezonów pozostaje w niezmienionej, mocnej formie. Myślę, że organizatorzy spokojnie mogliby dojść do porozumienia z zarządcą lasów i oznakować trzy dystanse na stałe, w formie szlaków rowerowych. Trzeba przyznać, że pętla jest wymagająca i to już nawet na najkrótszym dystansie, ale co jest najważniejsze, jest w pełni przejezdna, tylko wymaga dobrej kondycji. Popularność rowerów elektrycznych nie zwalnia i w górskim terenie już coraz rzadziej można spotkać kogoś na zwykłym góralu. Możliwość przejechania tak ambitnej trasy maratonu, mogłoby przyciągnąć wielu weekendowych turystów ze wspomaganiem elektrycznym.

Najdłuższy maratonowi podjazd

W Piwnicznej mamy możliwość zmierzenia się z prawdopodobnie najdłuższym podjazdem jaki możemy spotkać na polskich maratonach MTB. Mowa tutaj o podjeździe na Wielki Rogacz, który występuje na najdłuższych dwóch dystansach. W 90 procentach podjazd nie jest wymagający, jeśli chodzi o technikę. Jedziemy szerokim, gładkim szutrem, który niestety wizualnie nie oddaje prawdziwego nachylenia terenu. A nachylenie wzrasta wraz z kolejnymi kilometrami, których tylko na tym podjeździe jest kilkanaście. Na koniec podjazdu, mamy już prawdziwe wyzwanie dla głowy i nóg, ponieważ musimy zmierzyć się z największą stromizną, której towarzyszą duże, luźne kamienie. Osobiście, zazwyczaj ten odcinek pokonuje pieszo, wszystko oczywiście ze względu na piękne widoki.

Prawie z górki

Końcówka trasy w Piwnicznej to w większości zjazd. Znajdziemy na nim również kilka ostrych ścianek, które potrafią zmęczyć a na wykresie nie wyglądają na aż tak trudne. Finał zawodów to już klasyk. Ostry podjazd po wąskiej, asfaltowej drodze, która prowadzi na polanę pod hotelem Ski.

Trasa w Piwnicznej łatwa nie jest, ale przejechanie jej daje dużą satysfakcję. Kondycyjne podjazdy, szybkie zjazdy, świetne widoki, to na pewno gwarantuje trasa przygotowana na finał DareToBe.

Zapisy: https://maratonmtb.pl/zapisy/

Komentowanie jest wyłączone.