MtbCrossMaraton Kielce. Zapowiedź

Tym razem postanowiłem nie rozpaczać nad końcem sezonu. Nie pierwszy i mam nadzieję nie ostatni w mojej przygodzie z MTB. Wypada się tylko cieszyć, że znowu sezon podsumujemy w Kielcach, ponieważ jak pomyślę o ubiegłorocznym ściganiu, to jakby ktoś lał miód na moje serce.

Otwarcie zamknięcia

Trasa w Kielcach jest tak dobra, że też trudno liczyć na jakieś zmiany. Niech już lepiej zostanie w obecnej formie. Czy się zmienia z roku na rok, to trudno powiedzieć. Patrząc na mapy, okolice Kielc to jakiś raj rowerowy, otoczony olbrzymimi lasami, w których ścieżek nie brakuje. Do tego dochodzi jeszcze lokalna społeczność rowerowa, która systematycznie dobudowuje ciekawe single. Takie odcinki już od dłuższego czasu stały się też częścią kieleckiego maratonu. Nie szczególnie przepadam za startem. Można powiedzieć, że jest idealny, bo po lekkim rozbiegu w lesie, szybko wbijamy na podjazd. Pierwszy po mocno ukorzenionym terenie i kolejny w okolicach wyciągu. Niestety nie jest to tak ambitny stok jak ten z Miedzianej Góry, co sprawia, że na pierwszym zjeździe zawsze jest tłoczno i szybko, zupełnie jak na rundzie rozbiegowej Pucharu Świata.

Historia pewnego wyścigu

Ubiegłoroczna edycja zostanie w mojej pamięci na długo. Chyba nigdy na maratonie nie doświadczyłem tak ambitnej jazdy w mocnej grupie, praktycznie przez całą trasę. Każdy też w głowie układał taktykę na ostatnie kilometry, którą najlepiej zrealizował kolega Kamil, wyrywając w odpowiednim momencie do przodu. Trudno też bez dokładnej znajomości trasy zaplanować, gdzie taki atak jest najbardziej skuteczny. W ubiegłym roku na atak odpowiedziałem, ale reszta płaskiego terenu dojazdowego do mety, to nie mój konik. W rezultacie i tak się okazało, że to tylko walka o drugie miejsce, ale było bardzo ambitnie i taką formę zapamiętam.

Kielce, to teren w którym trudno się nudzić. Trudno czasami też sięgnąć po bidon, ponieważ cały czas coś się dzieję. Wystarczy zobaczyć profil trasy. Podjazd i zjazd, takie trasy lubię najbardziej, choć lepsze wyniki osiągam na klasycznych maratonach z trzema górami. Dla mnie, wyścig ma przynosić nie tyle dobre wyniki, co radość z jazdy na dobrej pętli i ambitną rywalizację, a pod tym względem Kielce nie zawodzą.

Zapisy: https://mtbcross24.pl

Komentowanie jest wyłączone.