MtbCrossMaraton Bodzentyn. Zapowiedź

Po roku przerwy wracamy do Bodzentyna. Osobiście tylko raz byłem na zawodach w tej miejscowości i długo się zastanawiałem jak przebiegała tamtejsza trasa. Szybki rzut oka na mapy organizatora i już wiedziałem wszystko. Ta długa prosta przez las jest nie do podrobienia.

Zmiana startu

W ubiegłym roku, Bodzentyn również był w planach MtbCrossMaraton. Problemy budowlane na bodzentyńskim rynku sprawiły jednak, że organizatorzy musieli odwołać tę edycję zawodów. W tym roku, miejsce startu się zmieniło. Z tradycyjnego rynku, przenosimy się nie aż tak daleko, ponieważ pod ruiny zamku. Na pewno będzie bardziej kameralnie i co ważne, na metę wciąż będzie pod górę. Ten odcinek często decyduję o kilku miejscach w klasyfikacji generalnej.

Trasa

Jak już tylko sobie przypomniałem przebieg trasy w Bodzentynie to wiem, że z tymi okolicami mam dobre wspomnienia. Trasa co prawda nie jest wybitnie selektywna, ale dobrze nadaje się na ściganie po dłuższej, wakacyjnej przerwie. Najlepiej wspominam oczywiście sekcje w lesie, gdzie znajdziemy dużo dobrego, krętego terenu, poprowadzonego głównie po wąskich ścieżkach. Najgorzej wspominam długą prostą, której nie sposób nie zauważyć sprawdzając mapy trasy. Ograniczenie na tej drodze do piętnastu kilometrów na godzinę mówi wszystko. Możliwe, że wspomniana droga na fullu nie boli tak mocno. Jednak dwa lata temu, zapamiętałem ten odcinek za dobrze i po pokonaniu tej sekcji, zjazd do lasu był nie małą ulgą. W końcówce trasy wciąż czeka nas dużo dobrego ścigania, zanim dojedziemy w bardziej otwarty teren w okolice mety.

Trasa prawdopodobnie niewiele różni się od ubiegłych edycji, więc jeśli chcecie przeczytać więcej na jej temat, to oczywiście zachęcamy do naszej relacji z 2021 roku. https://hardahorda.pl/2021/08/25/mtbcrossmaraton-bodzentyn-relacja/

Zapisy: https://mtbcross24.pl

Komentowanie jest wyłączone.