Dare to Be Piwniczna Zdrój. Relacja
Jak mawiał klasyk, lepiej późno niż później. Mamy już końcówkę wakacji a to dopiero mój pierwszy start w sezonie. Usprawiedliwiam się, że w tym roku wyjątkowo trudno znaleźć tak treściwy maraton jak ten w Piwnicznej. Czas zatem na przepalenie nogi… Weekend na kanapie? Wakacyjną dotąd sielankę przerwały mi liczby. Liczby,…






